niedziela, 19 lutego 2012

kicia

La Defense - owszem, piękne wieżowce, ale atrakcją dnia okazał się śliczny kotek goniący muchę i papierki... Miałam go zabrać ze sobą, ale ludzie wokoło patrzyli :(












Nasze zainteresowanie kotem przyciągnęło i innego futrzaka:


1 komentarz:

  1. a jakie słodziaki. tez bym takiego wzięła;p gdybym mogła.

    OdpowiedzUsuń